Maria Skłodowska - Curie “Niczego w życiu nie należy się bać, należy to tylko zrozumieć.”

Ignacy Paderewski “Droga do sukcesu pełna jest kobiet popychających swych mężów.”

Planowanie z ciekawością

Redaktor admin on 1 Styczeń, 2012 dostępny w Prasa. Możesz śledzić odpowiedzi do tego wpisu poprzez RSS 2.0. Nie ma możliwości pozostawienia odpowiedzi.


Koniec roku. Jak zwykle o tej porze poddajemy się rozważaniom na temat tego, co się wydarzyło w naszym życiu, ile udało nam się zrealizować z naszych planów, ale ile nie, robimy podsumowanie całego roku. Koniec roku więc, to osobisty remanent naszych dokonań. Spoglądamy w przeszłość i często okazuje się, że nie zawsze wszystko poszło po naszej myśli, często dostrzegamy to, czego nie zrobiliśmy lub co stało się swoistym niewypałem czy porażką. Na następny więc rok stawiamy sobie jeszcze wyższą poprzeczkę. Każda taka ocena powoduje w nas przygnębienie i nierzadko zniechęcenie, co do naszych możliwości realizacji zamierzeń. I wpadamy w stan niezadowolenia z siebie.

Według psychologów postanowienia same w sobie są gratyfikujące, ale czy przypadkiem w odniesieniu do analizy przeszłości taki remanent nie wpływa na nas w sposób negatywny? Co zrobić, aby postanowienia były trwałe i aby się nie zniechęcić (jeśli te same nasze postanowienia powielane co roku) nie stały się dla nas balastem i nie powodowały braku motywacji do realizacji. A gdyby tak do naszych postanowień na następny rok podejść w zupełnie inny sposób? Z ciekawością. Oczywiście z pewnymi założeniami, czego chcielibyśmy dokonać, ale również z pełną ciekawością, co się wydarzy.

Wejście w Nowy Rok z dozą ciekawości, co nam przyniesie, daje nam inne spojrzenie na zadania, które sobie planujemy. Nie wywiera na nas presji na ich realizację, ale stawia nas w pozycji obserwatora. Nie nastraja na przymus osiągnięcia zaplanowanego działania, ale wyzwala kreatywność w dążeniu do realizacji. Otwiera przestrzeń umysłu, przez co w swobodny sposób przychodzą nam różne pomysły na osiągnięcie celu, pojawiają się nieschematyczne ścieżki rozwiązań.

Ciekawość wyklucza osądzanie i ocenianie. Każde wydarzenie jest postrzegane w nowy, pozytywny sposób. Pozbawia nas stresu z powodu stawiania sobie zbyt ambitnych celów i pozwala nam dostrzec dobre, ale i złe strony naszych zamierzeń. Ciekawość pozwala na spojrzenie z dystansem i możliwość ewentualnej modyfikacji. Często jest tak, że każde nawet oceniane przez nas, jako negatywne wydarzenie, po pewnym czasie, kiedy już zdystansujemy się do niego, nabiera zupełnie innych kształtów i postrzegamy je w innym świetle.  A wtedy okazuje się, że tak naprawdę zdarzenie to z perspektywy czasu ma pozytywny oddźwięk.

Weźmy na przykład za cel postanowienie, że schudnę w tym roku. Już na samo stwierdzenie odczuwamy presję. Ale jeśli podejmiemy wyzwanie „ciekawe czy w tym roku uda mi się osiągnąć upragniona wagę” – założenie pozostaje, ale nie ma ciśnienia na realizację, bo nawet jeśli nie osiągnę upragnionej wagi, to tak naprawdę nic się nie stanie. W dalszym ciągu pozostanę sobą, wyjątkową i niepowtarzalna osobą, a może przy okazji znajdę inny sposób na realizację tego zamierzenia. Ciekawość powoduje, że nie brniemy ślepo zakładając tylko, że musimy to osiągnąć.

Podejście do planowania celów z ciekawością nie frustruje, jeśli coś się nie układa tak jakbyśmy chcieli, nie daje uczucia, że coś nas przerasta. Ciekawość natomiast motywuje do poszukiwania kreatywnych rozwiązań. Często po analizie jesteśmy poirytowani, że nie wszystko udało nam sie zrealizować lub nie wszystko było po naszej myśli. Ale jakże łatwiej sobie wtedy poradzić ze swoim niepowodzeniem. Bądźmy więc ciekawi siebie samych i starajmy się nie zawodzić na sobie. Nie wiem jak Wy, ale ja osobiście jestem ogromnie ciekawa co przyniesie mi Nowy Rok :)

Danuta Zicz

Brak możliwości dodania komentarza

Zaloguj się / Realizacja - Medianet (info@medianetinteractive.pl)